sobota, 24 czerwca 2017

Ragù alla bolognese - klasyczny sos boloński

Dziś z Lombardii przenosimy się nieco na południe, do stolicy Emilia-Romana - Bolonii. Jego historia sięga czasów średniowiecza. Sos najlepszy wychodzi, jeśli jest długo gotowany. Należy pamiętać, że jest to sos mięsny, do którego Włosi jedynie dorzucali warzywa, które mieli pod ręką, nie może więc być w nim za dużo pomidorów.
ragù alla bolognese
klasyczny sos boloński
Składniki:
500 g łopatki wieprzowej
500 g wołowiny pieczeniowej (najlepiej udziec)
200 g boczku
duża cebula
trzy marchewki
cztery łodygi selera naciowego
dwie szklanki wytrawnego czerwonego wina
litr bulionu wołowego
200 g pulpy pomidorowej lub zmiksowanych pomidorów z puszki
gałązka rozmarynu
liść laurowy
sól i pieprz

Rozgrzać odrobinę oliwy. Usmażyć na niej boczek na złoto. Surowe mięso zmielić i dodać do boczku. Smażyć aż z mięso wypłynie "rosołek". Dopiero wtedy dodać drobno pokrojoną cebulę, marchewkę i seler oraz gałązkę rozmarynu i liść laurowy. Smażyć razem aż cebula się zeszkli.  Zalać wszystko bulionem i winem i gotować pod przykryciem od 2 do 4 godzin aż wszystko nabierze konsystencji gęstego mięsnego sosu. Posolić i popieprzyć do smaku. W trakcie gotowania można dodawać cukier, aby uzyskać optymalną kwaśność sosu.

Sos bolognese powinno się podawać na makaronie tagliatelle lub pappardelle. Nie powinno się serwować tego sosu ze spaghetti, gdyż jego cienkie nitki mogą nie utrzymać dobrze ciężkiego sosu. Najczęściej tak podaną potrawę posypuje się parmezanem lub drobno startym żółtym serem.
Polak po Włosku Ratujmy klasyki

piątek, 23 czerwca 2017

Insalata di pere, noci e gorgonzola - lombardzka sałatka z gruszek, orzechów włoskich i gorgonzoli.

Dziś przepis na klasyk z włoskiej Lombardii. Bazę stanowi twarda sałata lollo rossa, która jest bardzo smaczna a do tego zasadzona w doniczce lub pojemniku na balkonie, przepięknie się prezentuje. Szczególną uwagę zwraca postrzępionymi, czerwonymi brzegami liści. Drugim "liściem" była roszponka zwana w odróżnieniu od reszty Włoch w Lombardii nie valeriana  a soncino. Można je zastąpić lub dodać jeszcze rzeżuchę, listki mniszka lekarskiego, rukoli czy młodego szpinaku.
Insalata di pere, noci e gorgonzola
lombardzka sałatka z gruszek, orzechów włoskich i gorgonzoli
Składniki:
trzy garści roszponki
pół główki sałaty lollo rossa lub dębowej
15 dag gorgonzoli
gruszka
10 dag obranych orzechów włoskich
4 łyżki oliwy
łyżka octu z czerwonego wina
łyżka octu balsamicznego
sól 

Roszponkę i sałatę umyć i osuszyć. Ser pokroić na małą kostkę. Gruszkę obrać i pokroić w półplasterki. W szklance wymieszać oliwę z octami i dosolić do smaku. Wszystko wymieszać i polać sosem, udekorować orzechami.
Polak po Włosku Ratujmy klasyki

środa, 21 czerwca 2017

Polenta - włoska potrawa z kaszy - przepis podstawowy

I dziś dalej jesteśmy we Włoszech. Polenta (wł. polenta z łac. pollenta) to włoska potrawa ludowa sporządzana pierwotnie z mąki kasztanowej obecnie na ogół z mąki kukurydzianej lub kaszki kukurydziane. Idealna do dalszego grillowania, smażenia lub zapiekania. My zjedliśmy ją zgrillowaną, ze świeżymy szparagami i sałatką z sałaty lodowej z suszonymi pomidorami.
Polenta - przepis podstawowy + propozycja podania
Składniki:
półtora szklanki kaszki kukurydzianej
3,5 szklanki wody
masło do wysmarowania formy
sól

Zagotować 2,5 szklanki posolonej wody. Osobno przygotować dwie porcje po pół szklanki wrzątku. Cały czas mieszając, wsypać do wrzątku pół szklanki kaszki. Nie przerywając mieszania, gotować ok. 7 minut. Gdy papka zacznie gęstnieć dodać kolejne pół szklanki wrzątku i pół szklanki kaszki. Znów gotować ok. 7 minut. Gdy całość zgęstnieje, dodać ostatnią porcję wrzątku i kaszki. Gotować aż masa na polentę będzie sama odstawać od naczynia.

Wyłożyć kaszę do nasmarowanej masłem płaskiej formy, wyrównać i pozostawić do ostygnięcia. Polenta świetnie przechowuje się w lodówce.

Polentę pokroiliśmy w prostokąty i zgrillowaliśmy. Świetnie smakowała z grillowanymi szparagami oraz sałatką: sałata rzymska, pomidory suszone, pestki z dyni, oliwki czarne i zielone oraz klasyczny winegret musztardowy.

Polak po Włosku Ratujmy klasyki

wtorek, 20 czerwca 2017

Cotolette alla Milanese - kotlet po mediolańsku

Dziś kolejny klasyk kuchni włoskiej, południowy kuzyn wiedeńskiego sznycla i naszego schaboszczaka. Nieco inaczej doprawiony i już mamy zupełnie inny zestaw smaków niż ten, do którego przyzwyczaja nas nasz rodzimy odpowiednik. Jeżeli do dania użyjemy piersi z kurczaka, uzyskamy bardzo popularne wśród Anglosasów pollo alla Milanese - warto spróbować obu wersji :)
Cotolette alla Milanese - kotlet po mediolańsku
Składniki:
4 kotlety cielęce
2 jajka
bułka tarta do obtoczenia
mąka pszenna do obtoczenia
oliwa (nie z pierwszego tłoczenia - gorzej się na niej smaży)
łyżeczka soku z cytryny
starty parmezan
sól i pieprz

Kotlety rozbić tłuczkiem. Pomaga umieszczenie plastra mięsa pomiędzy dwoma warstwami folii spożywczej, wówczas mięso nie porwie się i nie przylega do deski a my nie będziemy cali mokrzy od mięsnych soków. Doprawić do smaku solą i pieprzem. Obtoczyć najpierw w mące, potem w rozmąconym jajku z odrobiną soku z cytryny i tartej bułce. Na patelni rozgrzać oliwę. Smażyć aż będą rumiane. Podawać z ziemniakami, frytkami, pomidorkami i sałatą dębową lub rukolą, posypane odrobiną parmezanu.

Polak po Włosku Ratujmy klasyki

niedziela, 18 czerwca 2017

Domowa lemoniada brzoskwiniowa

Zeszłe sezony letnie minęły na naszym blogu pod znakiem lemoniad. Wielką popularnością cieszyły się przepisy na klasyczną, imbirową czy na arbuzadę  lub lemoniadę lawendową. Największe wzięcia miała jednak - co nas cieszy - nasza propozycja dla cukrzyków - lemoniada słodzona stewią. Kolejny rok to lemoniada z truskawek, sosnowa oraz różana. W tym sezonie wracamy do tej tradycji. Co więcej, nabyliśmy cudowny, 3,5 l stój na lemoniadę. Na pierwszy ogień - lemoniada brzoskwiniowa.

Domowa lemoniada brzoskwiniowa
Składniki na niecały 1 litr napoju:

sok wyciśnięty z 2 limonek
sok wyciśnięty z 2 cytryn (łącznie ok. 180 ml)
skórka starta z limonki i cytryny
cztery brzoskwinie, pokrojone w kostkę
3 łyżki cukru
woda niegazowana o neutralnym smaku do dopełnienia (mocno schłodzona)

Sok z cytryn i limonek połączyć ze startą skórką oraz cukrem. Dodać brzoskwinie i zmiksować. Wszystko zmiksować. Zalać litrem wody mineralnej. Odstawić do schłodzenia, podawać z kostkami lodu.

sobota, 10 czerwca 2017

Cytrusowa tarta z truskawkami

Sezon na truskawki trwa w najlepsze, a że uwielbiamy limonkowe kruche ciasto, oczywistym wyborem była tarta. Efekt takiego połączenia przeszedł moje najśmielsze oczekiwania, również te wizualne.
Cytrynowa tarta z truskawkami
Składniki na formę o średnicy 21 cm Kruche ciasto limonkowe:
1 i 3/4 szklanki mąki (szklanka ma 200 ml)
pół szklanki cukru
1 jajko
pół kostki zimnego masła
skórka i sok z jednej limonki

Krem jogurtowo-cytrynowy: duży kubek jogurtu greckiego
galaretka cytrynowa
łyżka cukru (opcjonalnie, zależy od tego jak słodka jest galaretka)
250 ml wody

350-400 g truskawek

Składniki ciasta umieścić w robocie kuchennym i szybko zagnieść kruche ciasto. Ciasto powinno poleżeć mi. 40 minut w zamrażalniku. Formę na tartę wysmarować masłem i wylepić schłodzonym ciastem, ponakłuwać, przykryć papierem do pieczenia i wysypać ryżem lub kaszą. Piec w temperaturze 180 stopni aż będzie apetycznie brązowe - ok. 20-25 minut, 5 minut przed końcem pieczenia zdjąć papier z ryżem żeby spód tarty też był podpieczony. W międzyczasie zagotować wodę, dodać do galaretki i dobrze wymieszać. Zostawić do ostygnięcia. Używamy mniej wody niż w przepisie na opakowaniu, ponieważ galaretka ma związać jogurt, ale nie zwiększyć znacznie objętości kremu. Ok. połowę wystudzonej galaretki zmiksować z jogurtem, pozostałą część zachować - posmarujemy nią owoce na cieście. Gotowy krem wylać na przestudzony spód z ciasta, odstawić do lodówki na 20-30 minut. Owoce umyć, odszypułkować i przekroić na połówki. Ułożyć na prawie zastygniętym kremie jogurtowym, zalać pozostałą galaretką, schować na jeszcze min. godzinę do lodówki.
Milion Smaków Truskawek - edycja czwarta

piątek, 9 czerwca 2017

Salade niçoise -klasyczna sałatka nicejska z grillowanym tuńczykiem

Dziś klasyk kuchni francuskiej- salade niçoise to jedna z bardziej znanych francuskich sałatek, która doczekała się tak wielu odmian, że trudno trafić na klasyczny przepis. Mam nadzieję, że moja propozycja jest jak najbliższa oryginałowi :)

Salade niçoise -klasyczna sałatka nicejska z grillowanym tuńczykiem
Składniki
1 główka sałaty rzymskiej
3 pomidory lub 200-300 g pomidorów koktajlowych
czerwona cebula
2 jajka
6 filetów anchois
10 czarnych oliwek
150 g świeżego, grillowanego tuńczyka
sól i grubo zmielony pieprz
Sos:
60 ml oliwy z oliwek
2 łyżki soku z cytryny
łyżka octu winnego
łyżeczka musztardy diżońskiej
ząbek czosnku pokrojony bardzo drobno
łyżeczka ziół prowansalskich
sól morska i świeżo zmielony pieprz

Wszystkie składniki sosu bardzo starannie wymieszać np. przy pomocy trzepaczki, tak by powstała gładka i jednorodna emulsja. Tuńczyka opłukać, osuszyć, oprószyć solą i pieprzem, pozostawić w temperaturze pokojowej 15-20 minut (żeby mięso w chwili smażenia miało temperaturę zbliżoną do pokojowej). Patelnię posmarować olejem i dobrze rozgrzać. Steki smażyć 3-5 minut na każdej ze stron - w zależności od tego jak wysmażone mięso lubimy. Po usmażeniu pokroić w plastry. 

Na talerzach ułożyć sałatę rzymską, i pokrojoną w piórka czerwoną cebulę. Dodać połówki ugotowanych jajek, na wierzch położyć fileciki anchois. Posypać czarnymi oliwkami i kaparami. Na wierzch położyć po kawałku grillowanego tuńczyka (lub tuńczyka z puszki). Polać sosem i podawać.
Ratujmy klasyki

środa, 7 czerwca 2017

Spaghetti alla puttanesca - danie na Międzynarodowy Dzień Seksu ;)

Dziś włoska klasyka na Międzynarodowy Dzień Seksu ;). Legenda głosi, że bardzo wulgarna włoska nazwa tego dania pochodzi od faktu, że włoskie dziewczęta portowe z południa gotowały te danie, aby jego zapas zwabiał pragnących chwili wytchnienia marynarzy. Faktem jest, że danie idealne jako szybki obiad, bo zrobienie go zajmuje dokładnie tyle czasu, ile gotuje się potrzebny do niego makaron.
Spaghetti alla puttanesca
Składniki:
40 dag makaronu spaghetti
puszka pomidorów
ząbek czosnku
cebula
fileciki anchois z zalewy - w zależności od upodobań do słonorybnego smaku - od 4 do 8
15 czarnych oliwek bez pestek
dwie solidne łyżki opłukanych kaparów
oliwa
sól, kolorowy pieprz, chili w płatkach

Makaron ugotować al dente.W tym czasie na oliwie zeszklić drobno posiekaną cebulę i czosnek. Dodać fileciki anchois, wymieszać. Na patelnię dodać pomidory, zagotować. Dodać pod koniec oliwki oraz kapary, byle tylko się podgrzały do temperatury sosu. Wymieszać i przyprawić do smaku solą, chili i pieprzem.

Gotowy makaron po odlaniu dodać na patelnie i wszystko dokładnie wymieszać.

Polak po Włosku Ratujmy klasyki

wtorek, 6 czerwca 2017

Stek z tuńczyka ze szparagami i rukolowym pesto

Sezon na szparagi trwa. Cieszmy się nimi póki są pyszne młode i świeże i nie podróżowały do nas z drugiej półkuli. Dziś szybki przepis na kolację na ciepło - stek z tuńczyka ze szparagami i świeżym, pikantnym pesto z rukoli. Może oczywiście być też na obiad jeśli ktoś ma tyle samozaparcia żeby stać gotować przy tej pogodzie.

Stek z tuńczyka ze szparagami i rukolowym pesto
Składniki:

steki z tuńczyka o grubości ok. 1,5-2 cm, po ok. 150 g ryby na osobę
pęczek zielonych szparagów (wybierajmy raczej te cieńsze, a nie grube :supermarketowe")
sól, pieprz
olej do smażenia

Składniki pesto:
Pęczek świeżej rukoli
ząbek czosnku
3 łyżki orzeszków piniowych
4 łyżki oliwy
sól i pieprz

Tuńczyka opłukać, osuszyć, oprószyć solą i pieprzem, pozostawić w temperaturze pokojowej 15-20 minut (żeby mięso w chwili smażenia miało temperaturę zbliżoną do pokojowej). Patelnię posmarować olejem i dobrze rozgrzać. Steki smażyć 3-5 minut na każdej ze stron - w zależności od tego jak wysmażone mięso lubimy. Kiedy tuńczyk się ogrzewa i marynuje, przygotować pesto:  do pojemnika blendera włożyć rukolę, wlać 3 łyżki oliwy, dodać czosnek, pinie, doprawić solem i pieprzem. Zmiksować, wymieszać z pozostałą łyżką oliwy.

Następnie przygotować szparagi. Zielonych szparagów nie trzeba obierać, ale należy je porządnie umyć, za szczególnym uwzględnieniem główek, obłamać ok. 1/3 łodygi, osuszyć a następnie zgrillować. Używam składanego grilla elektrycznego, szparagi układam na 1 połówce nagrzanego grilla w 2 warstwach, zamykam i grilluję ok. 7-9 minut - w zależności od grubości szparagów.
Usmażoną rybę podawać z gorącymi szparagami i łyżką pesto (uwaga, jest dość pikantne).

niedziela, 23 kwietnia 2017

Risotto z pieczarkami, boczkiem i tymiankiem

Pogoda póki co nie rozpieszcza, więc przygotowałam risotto z jednym z naszych ulubionych połączeń smakowych. Pieczarki po prostu lubią się z boczkiem. Postanowiłam poeksperymentować i tak powstało risotto z pieczarkami, boczkiem i tymiankiem. To bardzo praktyczne danie, jednocześnie można przygotowywać ryż i dodatki. Do tego dobrze odgrzewa się w mikrofalówce.
Risotto z pieczarkami, boczkiem i tymiankiem
Składniki na porcję dla 2-3 osób:
szklanka ryżu arborio
pół szklanki białego wytrawnego wina
1,5 szklanki wywaru warzywnego lub drobiowego
500 g pieczarek
100 g wędzonego boczku nieparzonego pokrojonego w cienkie plastry
łyżka masła
2 łyżki twardego sera dojrzewającego
sól, pieprz
natka pietruszki
oliwa/olej do smażenia

Boczek pokroić na kawałki o szerokości 1 cm, podsmażyć na patelni. Pieczarki oczyścić i pokroić na plasterki, dołożyć do boczku (jeśli boczek był tłusty, nie trzeba dodawać już tłuszczu), doprawić solą i pieprzem i smażyć aż pieczarki napiorą lekko złotego koloru, gotowe pieczarki odstawić.

W garnku z grubym dnem lub na patelni rozgrzać oliwę lub olej, dodać ryż, smażyć często mieszając ok. 3-4 minuty. Następnie dodać wino, odparować na średnim ogniu i podlać wywarem. Można wlać cały wywar na raz i odparowywać mieszając co jakiś czas lub postąpić zgodnie z tradycją, tj. dodawać po chochli wywaru i mieszać cały czas przez 21 minut, ryż uda się równie dobrze w obu wersjach. Pod koniec odparowywania dodać tymianek, masło i ewentualnie dosolić. Kiedy ryż ma odpowiednią konsystencję i kleistość, dodać pieczarki, wymieszać, zdjąć z ognia. Podawać posypane pietruszką i startym serem.

Pieczarkowy Tydzień 2017

niedziela, 26 marca 2017

Carne enchilada - meksykańskie steki wieprzowe

Carne Enchilada to typowe danie dla kuchni wybrzeża Zatoki Meksykańskiej. Mięso powinno być pokrojone w cieniutkie plastry jak wędlina, zamarynowane a w końcu usmażone w wysokiej temperaturze. Idealne na obiad.
Carne enchilada - meksykańskie steki wieprzowe
Składniki:
6  steków wieprzowych ze schabu – grubość około pół cm
łyżka oleju do smażenia
Marynata:

jedno chili (w zależności od preferencji smakowych z lub bez pestek)
łyżka soku z limonki
łyżka octu winnego
dwie łyżki oliwy
2 łyżki suszonej czerwonej papryki
2 łyżki chili w proszku
ząbek czosnku zmiażdżony
łyżeczka kuminu
pół łyżeczki mielonego cynamonu

pół łyżeczki oregano
łyżeczka kurkumy
łyżka octu winnego
2 ząbki czosnku

liść laurowy
3 ziarna anyżu
2 łyżki soli
pół łyżeczki świeżo zmielonego pieprzu

Wszystkie składniki marynaty zmiksować na jednolitą masę. Posmarować nią każdy ze steków a następnie położyć jeden na drugim i włożyć do szczelnego naczynia, aby równomiernie je oblepiła. Marynować co najmniej kilka godzin, a najlepiej noc przed smażeniem. Rozgrzać mocno olej i smażyć każdy ze steków z obu stron po około minucie. Podawać z tortillami lub ryżem po meksykańsku oraz ulubioną sałatką lub salsą.
Kuchnia Ameryki Północnej 2017

wtorek, 21 marca 2017

Sos tysiąca wysp

Dziś klasyk. Nazwa sosu pochodzi od nazwy regionu Tysiąca Wysp, tj. łańcucha wysp na Rzece Św. Wawrzyńca na pograniczu USA i Kanady. Sos zatem, wbrew mniemaniu wielu osób, nie ma za wiele wspólnego z tropikami. Sam sos jest niezwykle aksamitny, pyszny, o ciekawym łososiowym kolorze, a przy tym łatwy i szybki w przygotowaniu. Nie warto jednak przy tym iść na łatwiznę i po prostu wymieszać majonez z ketchupem.
Sos tysiąca wysp

Składniki:
4 łyżki majonezu
4 łyżki koncentratu pomidorowego
łyżeczka octu winnego
dwa ogórki konserwowe
4 marynowane cebulki
łyżka drobno pokrojonej marynowanej papryki
pół łyżeczki sosu Worcester
łyżeczka oregano
pół łyżeczki soli
łyżeczka świeżo zmielonego pieprzu
szczypta cukru 

Wszystkie składniki przełożyć do blendera i zmiksować na jednolitą masę. Idealne jako dodatek do wędlin, mięs, ryb, ziemniaków, burgerów, frytek itp. 
Kuchnia Ameryki Północnej 2017

sobota, 18 marca 2017

Enmoladas - tortille z ostrym sosem mole

Dziś specyficzna odmiana enchiladas - niezapiekane, za to podane z wyjątkowym meksykańskim sosem mole poblano, o którym pisaliśmy tutaj. Równie dobre, jeśli nie lepsze :)
Składniki na sos:
2 strąki ususzonego chilli pasillia
1 cebula
2 ząbki czosnku
2 gwiazdki anyżu
kawałek kory cynamonu ok. 5 cm
pół łyżeczki mielonego cynamonu
4 goździki
pół szklanki płatków migdałowych
1/4 szklanki orzeszków ziemnych (niesolonych)
2 łyżki sezamu + do posypania gotowej potrawy
pół łyżeczki nasion kolendry
1/3 szklanki rodzynek
2 łyżki kakao
puszka pomidorów
500 ml wywaru z kurczaka
sól. pieprz
olej

+2 piersi z kurczaka (można tez użyć gotowanego mięsa z kurczaka) 
łyżeczka słodkiej mielonej papryki
sól, pieprz
olej do smażenia
8 kukurydzanych tortilli o średnicy ok. 20 cm


Chilli przekroić na pół i wyjść pestki, cebulę i czosnek posiekać drobno, podsmażyć na rozgrzanym oleju. W międzyczasie na suchej patelni uprażyć migdały, orzechy, sezam i kolendrę.  Następnie chilli, czosnku i cebuli dodać przyprawy w całości, podsmażyć przez minutę, dodać uprażone składniki, rodzynki i zalać połową bulionu, gotować 15 minut. Odstawić na chwilę żeby przestygło, usunąć przyprawy w kawałkach i zmiksować. Dodać resztę bulionu, pomidory, kakao i czekoladę, gotować na wolnym ogniu przez 30 minut, następnie zmiksować i doprawić solą i pieprzem.

Kurczaka pokroić w paski, dodać przyprawy, obsmażyć na oleju. 

Podgrzać tortillę i posmarować od wewnątrz powstałym sosem i zawinąć w ciasny rulon. . Tortille układać obok siebie na talerzu, polać obficie sosem. Podawać posypane sezamem prażonym, świeżą kolendrą i cebulą oraz ewentualnie serem białym dla złagodzenia ostrego smaku. 


Kuchnia Ameryki Północnej 2017

czwartek, 16 marca 2017

Enchiladas z kurczakiem i chorizo

Danie nieco przypomina włoskie cannelloni, z tą różnicą, że używany tortilli zamiast makaronu. Nazwa enchilada pochodzi od czasownika enchilar znaczącego „dodać paprykę chili”. Idealne na szybki obiad lub kolację.
Enchiladas z kurczakiem i chorizo
Składniki na porcję dla 2 osób:
8 kukurydzanych tortilli o średnicy ok. 20 cm
100 g startego żółtego sera
masło
listki kolendry
2 piersi z kurczaka (można tez użyć gotowanego mięsa z kurczaka)
3-4 "domowe" kiełbaski chorizo (małe kiełbaski z miękkim farszem, mogą być surowe, można pominąć lub zastąpić inną aromatyczną i pikantną kiełbasą)
łyżeczka słodkiej mielonej papryki
sól, pieprz
olej

Sos pomidorowy:
3-4 strąki chilli (można wybrać ulubiony rodzaj lub użyć kilku różnych)
puszka pomidorów bez skórki
szklanka wywaru drobiowego
cebula
ząbek czosnku
1/4 łyżeczki tymianku
1/4 łyżeczki majeranku
szczypta zmielonego ziela angielskiego
szczypta cukru
sól, pieprz
olej

Przygotować sos: cebulę i czosnek posiekać i podsmażyć na niewielkiej ilości oleju, dodać pomidory, posiekane pozbawione pestek chilli i przyprawy, smażyć chwilę i dodać wywar. Gotować ok. 20 minut i zmiksować. W razie potrzeby dodatkowo odparować sos. Kurczaka pokroić w paski, dodać przyprawy, obsmażyć na oleju. Wyjąć mięso z kiełbasek i wymieszać z usmażonym kurczakiem.
Formę do zapiekania wysmarować masłem. Każdą tortillę posmarować 2-3 łyżeczkami sosu, ułożyć mięso i zawinąć w ciasny rulon. Tortille układać obok siebie w formie, podlać dodatkowo sosem i posypać serem. Zapiekać w piekarniku nagrzanym do temperatury ok. 190-200 stopni przez 20 minut. Podawać posypane listkami kolendry.
Kuchnia Ameryki Północnej 2017

środa, 15 marca 2017

Agua de Jamaica - mrożona herbata z hibiskusa


Aguas frescas, czyli świeże wody to zbiorcza nazwa na napoje chłodzące z owoców, zbóż lub kwiatów,  bardzo popularne w Meksyku i całej Ameryce Środkowej. Dotąd na naszym blogu gościło agua fresca z mango oraz z truskawek oraz ogórków. Dziś agua fresca kwiatowa, zwana wodą z Jamajki.

Herbatka z hibiskusa jest bardzo popularna na całym świecie. Kwiat hibiskusa rośnie w klimacie tropikalnym i pół-tropikalnych. Można znaleźć suszone kwiaty hibiskusa w prawie każdym sklepie z ziołami. Trzeba jednak uważać - hibiskus to silny naturalny diuretyk, więc można spędzić w toalecie nieco więcej czasu niż zwykle ;) Za to ma dużo witaminy C. i obniża ciśnienie krwi.

Agua de Jamaica - mrożona herbata z hibiskusa
Składniki:
2 szklanki suszonych płatków hibiskusa
pół szklanki cukru brązowego
litr wody
plaster świeżego imbiru
laska cynamonu
sok z limonki

Zagotować wodę, kiedy zacznie się gotować dodać cukier, gotować aż się rozpuści, następnie kwiaty hibiskusa z imbirem i cynamonem. Gotować jeszcze kwadrans. Kwiaty powinny parzyć się około kwadransa. Odcedzić kwiaty i przyprawy, przelać do dzbanka. Koncentrat powinien wystarczyć na ok. 6 litrów napoju. Podawać schłodzone ozdobione plastrami cytrusów.
Kuchnia Ameryki Północnej 2017

sobota, 11 marca 2017

Carlota de Limón - szybki limonkowy deser meksykański bez pieczenia

Pierwszy raz carlotę jedliśmy w nieistniejącej już meksykańskiej knajpce w Krakowie. Zabieraliśmy się za zrobienie tego deseru już któryś raz, niestety, brak jest przepisów na niego po polsku a u nas z hiszpańskim ciężko. Sekretem tego jak się okazało banalnego przepisu było dodanie w odpowiednim momencie soku z limonek. Deser wystarczy zamrozić dzień wcześniej by cieszyć się idealną kombinacją słodkości z kwaskowatą limonką.
Carlota de Limón - szybki limonkowy deser meksykański bez pieczenia
Składniki na formę 31 cm x 21 cm:
1 puszka 540 g słodzonego mleka skondensowanego
1 kartonik 500 g mleka skondensowanego
sok z ok. 3 limonek
skórka z 1 limonki
1 paczka (36 szt.) herbatników maślanych - u mnie prostokątne krakuski

Oba rodzaje mleka wlać do miski lub do kielicha blendera, dodać 2/3 skórki otartej ze sparzonej
limonki, miksować na wolnych obrotach stopniowo dolewając sok z limonki aż masa zgęstnieje, powinna być tak gęsta aby dało się ją swobodnie rozprowadzać łopatką. Uwaga, to sok z limonki dodany do mleka powoduje jego gęstnienie. Na dnie formy ułożyć warstwę herbatników - do mojej weszło 12 ciasteczek, nie trzeba szczelnie przykrywać całego dnia, mogą być przerwy, wylać na nie 1/3 masy, ułożyć kolejną warstwę ciasteczek, powtarzać do uzyskania 3 warstw. Można oczywiście zrobić więcej warstw, trzeba tylko zwiększyć ilośc składników. Ostatnią warstwę masy posypać resztą skórki z limonki. Wstawić do zamrażalnika na min. 1 godzinę.

Można też na całą noc, wtedy trzeba przełożyć deser do lodówki na godziną przed podaniem.
Kuchnia Ameryki Północnej 2017

poniedziałek, 6 marca 2017

Chili con carne

Chili con carne gościło już na naszym blogu. Jest z nim nieco jak z bigosem - każdy ma nieco inny przepis a danie najlepiej smakuje, gdy się "przegryzie". Dziś wersja bardzo strączkowa z aż trzema rodzajami fasoli. Idealne danie na chłodniejsze przedwiośnie.
Chilli con carne

Składniki:
1 kg mięsa mielonego (najlepiej nieco tłustsza wołowina, np. kark, łopatka, rozbratel)
puszka czarnej fasoli
puszka czerwonej fasoli
puszka fasoli pinto
pół puszki kukurydzy
czerwona papryka
zielona papryka
kartonik 500 ml passaty lub 2 puszki pomidorów
2-3 ząbki czosnku
łyżeczka gorzkiego kakao
1,5 łyżeczki mielonego kuminu
1,5 łyżeczki mielonej kolendry
1,5 łyżeczki oregano
0,5 łyżeczki słodkiej papryki w proszku
łyżeczka mielonej chilli pasila
pół łyżeczki innej ulubionej mielonej chilli (lub więcej jeśli ma być ostrzejsze)
sól, pieprz
olej

Do podania:
biały ryż, tortille, nachosy
starty ser lub śmietana
listki kolendry lub pietruszki

Czosnek posiekać drobno i podsmażyć na oleju na jasno brązowo, dodać mięso i zwiększyć ogień, smażyć aż mięso lekko się przyrumieni. Zmniejszyć ogień. Dodać osączone i przepłukane fasole, kukurydzę, pokrojoną w średnią kostkę paprykę i pomidory, dobrze wymieszać, dodać przyprawy poza solą i pieprzem, dusić pod przykryciem na wolnym ogniu ok. godzinę. Po tym czasie doprawić solą i pieprzem do smaku, ewentualnie dodać więcej ostrej papryki (zawsze tak robię w daniach, które podczas gotowania redukują ilość płynu - jeśli posolimy na początku, może się okazać, że danie jest przesolone, wtedy niewiele już da się zrobić, a dosolić można zawsze). Poddusić jeszcze 10-15 minut.
Podawać z ryżem lub tortillą, posypane startym serem i listkami kolendry lub pietruszki.

Kuchnia Ameryki Północnej 2017

niedziela, 5 marca 2017

Kuchnia amerykańska: Pomarańczowe brownie

Zaczynamy naszą akcję kuchni Ameryki Północnej od kolejnego przepisu na amerykańskie brownie. To ciasto występuje w setkach odmian, smaków, z wieloma dodatkami. Tym razem zdecydowaliśmy się na wersję ze skórką pomarańczową. 

Ciasto świetnie się przechowuje i transportuje, stąd często w USA jest elementem śniadania do pracy.
Brownie pomarańczowe
Składniki na dużą foremkę: 
2 tabliczki gorzkiej czekolady 
170 g masła 
300 g cukru 
120 g mąki 
5 jajek 
3 łyżki kakao
skórka otarta z 1 pomarańczy
szczypta soli 

Czekoladę roztopić z masłem. Pomarańczę dobrze sparzyć wrzątkiem i zetrzeć skórkę (tylko pomarańczową część). Suche składniki ciasta wsypać do miski, dodać jajka i masę czekoladową, dobrze wymieszać. Prostokątną foremkę wysmarować masłem i wysypać mąką, przelać do niej ciasto (uwaga, ciasto ma dość specyficzną konsystencję, najlepiej starać się wylać je równomiernie, bo nie bardzo chce się wygładzić łopatką). Piec w temperaturze 180 stopni ok. 35 minut, sprawdzać patyczkiem, ale uwaga, ciasto jest kleiste, więc będzie oblepiało patyczek, chodzi o to żeby nie było na nim surowej masy). Po ostudzeniu pokroić w kwadraty.
Kuchnia Ameryki Północnej 2017
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...